Ciekawa jestem, ile osób wymieniłoby Martę Dymek i jej „Jadłonomię”, jako główną przewodniczkę na początku przygody z roślinnym gotowaniem, ale nie mam wątpliwości, że są to raczej setki, jeśli nie tysiące wdzięcznych czytelników – w tym ja. Chociaż weganką nie jestem, to w przepisach Marty zawsze urzekała mnie ich prostota i pomysłowość, których przepysznym przykładem jest poniższa zupa krem z fasoli i jabłek.
Oba główne składniki dostępne są przez cały rok, więc miska takiego sycącego kremu sprawdzi się idealnie zarówno na przedwiośniu, jak i w mroźne zimowe wieczory. Zamiast uprażonej kaszy gryczanej możecie dodać dowolne inne ziarna lub pestki, albo odrobinę usmażonej na chrupko cebulki, a w wersji deluxe – upieczone jabłko pokrojone w ósemki. Jeśli zupa krem z fasoli i jabłek Wam zasmakuje, to może dacie też szansę jej bardziej charakternej siostrze – pikantnej zupie z dynią i kukurydzą?

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE:
- 1 szklanka białej fasoli, namoczonej przez noc w wodzie z łyżeczką sody oczyszczonej
- 1 duża cebula
- 1 jabłko
- 2 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 2 goździki
- 1,5 łyżeczki wędzonej papryki
- 0,5 łyżeczki ostrej papryki
- szczypta mielonej kolendry
- 1 litr bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka suszonego majeranku
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- oliwa lub olej lniany do podania
- opcjonalnie: 2 łyżki prażonej kaszy gryczanej
PRZYGOTOWANIE:
- Odcedź i przepłucz fasolę. Cebulę pokrój w piórka, jabłko w kostkę, następnie przesmaż w dużym garnku wraz z liśćmi laurowymi, zielem angielskim i goździkami aż do miękkości i zezłocenia.
- Wsyp obie papryki i kolendrę, wymieszaj, następnie dodaj namoczoną fasolę, bulion i pozostałe przyprawy. Przykryj garnek i gotuj całość aż fasola zacznie się lekko rozpadać; powinno to zając około 40-50 minut.
- Jeżeli przygotowujesz kaszę gryczaną to wsyp ją na rozgrzaną suchą patelnię i praż na średnim ogniu około 5 minut – jest gotowa, kiedy zacznie przyjemnie pachnieć, a ziarenka dadzą się z łatwością schrupać.
- Kiedy fasola będzie już gotowa, wyłów wszystkie większa przyprawy, i zmiksuj zupę na gładki krem. Jeśli będzie zbyt gęsty, dodaj odrobinę wody, skosztuj i dopraw wedle uznania.
- Każdą porcję zupy polej odrobiną oliwy/oleju lnianego i posyp uprażoną kaszą lub innymi dodatkami.
Oryginalny przepis pochodzi z książki „Jadłonomia po polsku” M. Dymek
Zupa z gruszki i pietruszki na stałe weszła do mojego menu więc i tej ciekawej opcji dam szansę:))