Soczewica z pieczonym burakiem to kolejny pomysł Nigela Slater’a na posiłek idealny: prosty i szybki w przygotowaniu, a do tego o intrygującym smaku. O ile połączenie czerwonej soczewicy z mieszanką przypraw garam masala nie jest niczym odkrywczym, to dodatek pieczonego buraka i chrupiącej cebulki nadaje temu daniu dużo ciekawszy charakter. Oczywiście nie warto rozgrzewać piekarnika tylko dla jednego buraka – lepiej upiec ich od razu kilka i wykorzystać chociażby do buraczanego galette, albo dorzucić jedną sztukę np. podczas pieczenia ciasta.
Jeśli nie macie na stanie gotowej mieszanki garam masala, możecie użyć przyprawy curry, tylko koniecznie sprawdźcie wcześniej listę składników! Kumin rzymski, goździki, gałka muszkatołowa, cynamon czy pieprz to przyprawy, które chcemy tam znaleźć – jeśli w składzie zauważycie mąkę (jest przecież dużo tańsza niż pozostałe składniki…) to nie marnujcie pieniędzy na taki zakup. Soczewica z pieczonym burakiem będzie równie pyszna jeśli samodzielnie dosypiecie do niej te przyprawy, które akurat czekają na wykorzystanie w waszych szufladach.

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka ziaren gorczycy
- szczypta chilli (lub więcej wedle upodobań)
- 500 ml bulionu warzywnego lub ew. wody
- 200 g czerwonej soczewicy
- 1 duży upieczony burak
- 25 g masła
- 3 łyżeczki przyprawy garam masala
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
PRZYGOTOWANIE:
- Cebulę pokrój na cienkie półplasterki, rozgrzej olej na patelni i smaż cebulę na małym ogniu aż zmięknie i zbrązowieje; powinno to zając około 25 minut. W połowie smażenia dodaj do cebuli pokrojony na plasterki czosnek. Kiedy cebula będzie już prawie gotowa, dodaj chilli i gorczycę, wymieszaj i smaż jeszcze ok. 2 minut.
- W międzyczasie zagotuj bulion i wsyp soczewicę. Gotuj około 15-20 minut aż będzie bardzo miękka.
- Kiedy soczewica wchłonie już większość bulionu, dodaj do niej pokrojonego w kostkę buraka, masło i garam masalę. Wymieszaj i podgrzewaj jeszcze kilka minut.
- Nałóż soczewicę do dwóch misek i udekoruj każdą porcję łyżką jogurtu i usmażoną cebulką. Być może nie jest to najpiękniejsze danie jakie można sobie wyobrazić, ale z pełnym przekonaniem mówię – SMACZNEGO!