Nie przepadam za używaniem określeń mięsnych dań do opisu potraw wegetariańskich (stek z kalafiora, kebab wege…), chociaż rozumiem, że celem jest przybliżenie charakteru potrawy. Pasta z fasoli a’la smalec też należy do tej grupy – niby koło smalcu nawet nie stała, ale jej kremowy, pełny smak może przywodzić na myśl skojarzenie z mięsnym oryginałem.
No dobrze, ale co ze skwarkami? Można je zastąpić uprażoną cebulką, albo… prażoną kaszą gryczaną. Brzmi dziwnie, gdzie kaszy do tłuściutkich i chrupiących skwarek, ale uwierzcie, to połączenie ma sens! Ugotowaną na sypko kaszę należy obtoczyć w oleju, dorzucić szczyptę wędzonej papryki i uprażyć w piekarniku – tylko nie za długo, bo stanie się twarda, a nie przyjemnie chrupiąca. Tak przygotowane ziarenka łączymy z pastą z fasoli, nakładamy na kromkę chleba, zagryzamy kiszonym ogórkiem i nie irytujemy się adekwatnością nazwy, tylko cieszymy smaczną przekąską 🙂

SKŁADNIKI:
- ¾ szklanki białej fasoli, namoczonej przez noc
- ½ szklanki ugotowanej kaszy gryczanej
- szczypta wędzonej papryki
- średnie jabłko, obrane ze skórki
- cebula
- 2-3 łyżki sosu sojowego
- 2 liście laurowe, 2 ziela angielskie
- tymianek, majeranek, sól, pieprz do smaku
- odrobina oleju
przygotowanie:
- Zacznij od ugotowania fasoli, może to zająć nawet godzinę, jednak fasola musi być bardzo miękka.
- W międzyczasie wymieszaj ugotowaną kaszę z odrobiną oleju i wędzoną papryką, przesyp na blachę do pieczenia wyłożoną papierem i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200° na 15-20 minut, aż stanie się sypka i chrupiąca.
- Cebulę i jabłko pokrój w drobną kostkę i smaż wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim około 15 minut, aż warzywa się zezłocą, a nawet zaczną rozpadać. Wyjmij przyprawy, a warzywa odstaw na bok.
- Zblenduj ugotowaną fasolę z sosem sojowym i przyprawami – dodaj trochę wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję.
- Dodaj usmażoną cebulą i jabłko – wymieszaj z pastą jeśli lubisz bardziej wyrazistą teksturę, albo zblenduj jeżeli zależy Ci na gładkiej paście.
- Na sam koniec dodaj trochę uprażonej kaszy, delikatnie wymieszaj, podawaj na kromce chleba, najlepiej z ogórkiem kiszonym.
PS Jeśli ta pasta Wam zasmakowała, to spróbujcie wersji azjatyckiej – z miso i tahini!
Oryginalny przepis pochodzi ze strony Jadłonomii