GDZIE ZJEŚĆ W BURGAS? CZĘŚĆ 1

Chociaż Bułgaria nie należy do ścisłej czołówki najpopularniejszych kierunków wakacyjnych, nadal wielu rodaków decyduje się na urlop właśnie w tym kraju. Wybór pada zazwyczaj na Słoneczny Brzeg bądź Złote Piaski – wprawdzie Bułgaria ma do zaproponowania dużo więcej niż piaszczyste plaże, jednak ciężko im odmówić uroku. Położone niedaleko Słonecznego Brzegu Burgas nie oferuje może wyjątkowych atrakcji, lecz mimo to warto rozważyć je jako bazę wypadową. Transport z lotniska do centrum zajmuje tylko 20 minut, a stąd możemy wygodnie dojechać zarówno do znajdującego się na liście UNESCO Nesebaru, jak i do mniej znanego ( i mniej zadeptanego przez turystów) Sozopolu. No dobrze, ale co i gdzie zjeść w Burgas?

GDZIE ZJEŚĆ W BURGAS ŚNIADANIE?

Zaczynamy od Butlers Coffee & Kitchen, czyli nieco hipsterskiego bistro z klimatycznym wnętrzem i paroma stolikami na zewnątrz. W menu znajdziemy śniadaniową klasykę: omlet, sałatki czy śniadanie angielskie, warto jednak zdecydować się na jedną z kanapek. Dostaniemy potężny kawałek bagietki (do wyboru pszenna lub pełnoziarnista) z szerokim wyborem mięsnych i warzywnych dodatków i sałatką w zestawie. Ja zdecydowałam się na wersję z jajecznicą – nie jest to może najbardziej fotogeniczna kanapka świata, ale zaspokoi nawet solidny głód. Serwują tu też ponadprzeciętnie smaczną kawę!

Prawdziwy skarb odkryliśmy jednak dosłownie ulicę dalej – w Cardamonie zjadłam drugie najlepsze śniadanie w historii dotychczasowych podróży. Croque madame to na pierwszy rzut oka banał – ot, przesmażone kromki chleba z jajkiem i beszamelem. Jak to jednak często bywa, siła tkwi w prostocie i najlepszych składnikach. Domowy chleb na zakwasie, kremowy kozi ser, dobrze doprawiony beszamel, idealnie płynne żółtko…mogłabym tak zaczynać każdy dzień!

Testowaliśmy jeszcze śniadanie angielskie (bardzo smaczne) i następnego dnia chcieliśmy spróbować innych dań, lecz nie mogliśmy się oprzeć croque madame! W menu czekały jeszcze bułgarskie placuszki mekitsi (ciasto przypomina nieco nasze na pączki) z truskawkami i fetą, kanapka inspirowana sałatką szopską, jajka z pikantnym pesto – nic tylko wracać i sprawdzać kolejne propozycje! Cardamon jest otwarty codziennie do północy i oferuje także szeroki wybór koktajli. Nie było nam dane ich spróbować, ale jeśli w tym miejscu polewają tak jak gotują, to można tam iść w ciemno.

Gdzie-zjeść-w-Burgas-2

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.