Połączenie rumu, czekolady i rodzynek automatycznie przywołuje u mnie skojarzenie z okresem Świąt Bożego Narodzenia. Najprawdopodobniej winę za to ponosi producent niemieckich słodyczy o tym właśnie smaku – opakowanych w niebieskie papierki i pojawiających się u mnie w domu właśnie na Święta. Babka rumowa z rodzynkami to przyjemne przełamanie piernikowej rutyny, zachowujące jednak odświętny charakter – podejrzewam, że sekret tkwi w rodzynkach nasączonych rumem tak szczodrze, że praktycznie rozpływają się w ustach.

SKŁADNIKI NA FORMĘ DO BABKI O Ø 23 CM
- 200 g rodzynek nasączonych dzień wcześniej w 120 ml ciemnego rumu
- 300 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 250 g masła o temperaturze pokojowej
- 250 g cukru trzcinowego
- 2 duże jajka
- 200 g śmietany 18%
SKŁADNIKI NA POLEWĘ:
- 60 g masła
- 80 g cukru trzcinowego
- 6 łyżek mleka
- 1 łyżka ciemnego rumu
- 50 g cukru pudru
- 50 g gorzkiego kakao
PRZYGOTOWANIE:
- Natłuść formę do babki i włóż ją do lodówki lub zamrażarki.
- Przesyp do miski wszystkie sypkie składniki poza cukrem, wymieszaj.
- W drugiej misce zmiksuj cukier z masłem na jasną masę. Wbij po kolei jajka, zmiksuj masę po każdym dodanym jajku.
- Partiami dodaj mąkę na przemian ze śmietaną, zmiksuj na najmniejszych obrotach. Dodaj namoczone rodzynki wraz z rumem, którego nie wchłonęły, wymieszaj.
- Wyjmij formę z lodówki/zamrażarki, oprósz mąką lub bułką tartą i przełóż do niej gotową masę. Włóż do piekarnika nagrzanego do 190 °C i piecz około 65 minut, do suchego patyczka.
- Po wystygnięciu przełóż ciasto na kratkę i przygotuj polewę.
- Rozpuść masło w małym garnku, dodaj cukier trzcinowy i podgrzewaj aż do połączenia składników. Dodaj mleko, zwiększ ogień i doprowadź do wrzenia. Zdejmij wtedy garnek z ognia, dodaj rum, wymieszaj i odstaw do ostygnięcia.
- Dodaj cukier puder i kakao, wymieszaj – jeśli polewa będzie zbyt gęsta, dolej więcej mleka. Polej babkę tak, aby polewa spłynęła po bokach.
PORADY:
- Jeśli nie masz wystarczająco mocnych nerwów, żeby zadbać o idealne wyjęcie babki z formy to ciasto możesz też upiec w zwykłej tortownicy.
- Pamiętaj, aby przed polaniem babki położyć ją na kratce – w przeciwnym razie przywrze do czekoladowego jeziora powstałego ze spływającej polewy.
Przepis pochodzi z książki „Słodko” Y.Ottolenghi i H.Goh – tutaj znajduje się jej recenzja.
Nie wiem, czy dam radę zrobić na same święta, ale jak nie, to na Sylwestra. Albo z okazji następnego weekendu 😀 zapowiada się obłędnie <3
Każda okazja jest dobra, brak okazji też! 😀