Zupy krem, a konkretnie ich konsystencja, mają równie wiele zwolenników (“Cudownie aksamitna!”), co zadeklarowanych przeciwników (“Przecież to wygląda jak jedzenie dla niemowlaków..”). Co zrobić, aby pierwszych nie zawieść, a drugich przekonać? Odpowiedzią może być chrupiąca ciecierzyca – prosta w przygotowaniu i bezproblemowa w przechowywaniu; można od razu przyrządzić większą ilość i dorzucać taki dodatek nie tylko do zup, ale też np. do makaronu. Kombinacja przypraw jest tutaj praktycznie dowolna, ale warto zaopatrzyć się w wędzoną paprykę, która nada przyjemnie dymnego aromatu.
W tym przepisie zdecydowałam się na klasyczne połączenie ziemniaków z porami, ale chrupiąca ciecierzyca dobrze sprawdzi się też w innych zupach krem (i nie tylko!), chociażby w kremie z dyni czy kalafiora.

SKŁADNIKI NA 2 DUŻE PORCJE:
- 350-400 g ziemniaków
- biała część dużego pora
- ok. 350 ml bulionu
- 250 ml mleka
- gałka muszkatołowa, cząber, sól i pieprz
- odrobina masła do smażenia
- puszka odsączonej ciecierzycy
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 0,5 łyżeczki ostrej papryki (albo mniej chilli)
- oliwa
PRZYGOTOWANIE:
- Ziemniaki pokrój w średnią kostkę, pora z półplasterki. Rozgrzej masło i przesmaż na nim warzywa przez kilka minut, aż się delikatnie zezłocą. Następnie wlej bulion, tak aby tylko przykrywał jarzyny i gotuj około 8-10 minut.
- W międzyczasie przygotuj ciecierzycę: wymieszaj ją w misce z przyprawami I odrobiną oliwy, po czym smaż około 5 minut na średnim ogniu, aż ziarenka pokryją się chrupiącą skorupką.
- Sprawdź, czy ziemniaki są już miękkie – jeśli tak, to umieść zupę w blenderze i zmiksuj na gładki krem. Przelej z powrotem do garnka, dodaj mleko i przyprawy, gotuj jeszcze chwilę na średnim ogniu i ewentualnie dopraw, jeśli jest taka potrzeba.
- Posyp każdą porcję zupy chrupiącą ciecierzycą i jedz gorącą.