Gdy po raz pierwszy natrafiłam na ten przepis w książce „Stambuł do zjedzenia”, wydał mi się podejrzanie prosty – czy tak banalna potrawa będzie w ogóle smaczna? Na jej korzyść przemawiał ultrakrótki czas przygotowania, więc miałam niewiele do stracenia – ku mojemu zdumieniu, pilaw pomidorowy okazał się równie pyszny, jak prosty w przygotowaniu!
Lekko zmodyfikowałam oryginalny przepis dorzucając sporo kaparów i dodatkową porcję pomidorów, tym razem suszonych; latem z pewnością znalazłoby się tu jeszcze kilka pomidorków koktajlowych. Chociaż pilaw najczęściej przygotowywany jest na bazie ryżu, to w Turcji bardzo popularna jest wersja z kaszą bulgur – przesmażone na maśle, a następnie ugotowane w bulionie ziarenka mają przyjemną, sprężystą konsystencję, przypominającą nieco pęczak.
Możecie oczywiście użyć tego przepisu jako punktu wyjścia do własnych wariantów – oliwki albo pieczarki sprawdzą się tutaj równie dobrze, a biorąc pod uwagę błyskawiczny czas przygotowania, pilaw pomidorowy z pewnością zagości dłużej na Waszych stołach.

SKŁADNIKI NA 2 DUŻE PORCJE:
- 200 g kaszy bulgur, wypłukanej
- 1 mała lub pół dużej cebuli
- 2 duże ząbki czosnku
- puszka pulpy pomidorowej (400 g, waga netto)
- 50 g masła
- 2 łyżeczki ostrej papryki
- łyżeczka słodkiej papryki
- 3 łyżki kaparów
- kilka suszonych pomidorów w oleju, pokrojonych na mniejsze kawałki
- około 0,5 litra bulionu warzywnego lub wody
PRZYGOTOWANIE:
- Rozgrzej masło na patelni i przesmaż pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek aż do zezłocenia. Następnie dodaj przyprawy, krótko przemieszaj i wsyp kaszę. Smaż dosłownie przez minutę, po czym dodaj pulpę pomidorową, sól, pieprz, i dokładnie wymieszaj.
- Dolej odrobinę ciepłego bulionu i duś kaszę do miękkości, uzupełniając bulion wedle potrzeby. Kasza powinno być gotowa po około 10-15 minutach.
- Kiedy kasza będzie już miękka, ale nadal sprężysta, dodaj na patelnię kapary i suszone pomidory, wymieszaj, wyłącz ogień i dopraw pilaw, jeśli jest to konieczne.
PORADY:
Zamiast pulpy pomidorowej możecie użyć zwykłych krojonych pomidorów – zwróćcie tylko uwagę, aby pilaw nie utonął w soku pomidorowym: ma mieć zwartą konsystencję z wyczuwalnymi kawałeczkami pomidorów.
Oryginalny przepis pochodzi z książki „Stambuł do zjedzenia” B. Kieżuna
Aż pachnie przez ekran:) Dodane do testowania.