Pesto nierozerwalnie kojarzy mi się ze studenckimi czasami i obiadami przygotowywanymi podczas zagranicznych wyjazdów, kiedy miska takiego makaronu pozwalała przetrwać nawet w najdroższym kraju. Te słodko-gorzkie wspomnienia łatwo może jednak odczarować smażona ciecierzyca – równie tania i prosta w przygotowaniu co wymieszanie sosu z makaronem 😉 Na sklepowych półkach można znaleźć całkiem szeroki wybór gotowego pesto z dobrym składem, jednak takie zrobione samodzielnie będzie z pewnością smaczniejsze- a do tego możemy je przygotować z tego, co akurat wymaga szybkiego wykorzystania: bazylii, natki pietruszki czy też rukoli.

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:
- 2 porcje ulubionego makaronu
- 1 puszka ciecierzycy
- 100 g rukoli
- 50 g ziaren słonecznika
- 2 ząbki czosnku
- sok z cytryny do smaku
- 1/3 łyżeczki cukru pudru
- 2 łyżeczki wędzonej papryki
- opcjonalnie: łyżeczka ostrej papryki
- świeżo starty parmezan
- oliwa
PRZYGOTOWANIE:
- Najpierw przygotuj pesto: upraż słonecznik na suchej patelni aż się lekko zrumieni i zacznie ładnie pachnieć. Odstaw do ostygnięcia.
- Wymieszaj w misce rukolę, posiekany czosnek, sok z cytryny i słonecznik. Dolej trochę oliwy i zmiksuj wszystko do uzyskania grudkowatej konsystencji. Dopraw solą, pieprzem i cukrem.
- Ugotuj ulubiony makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu.
- W międzyczasie odsącz ciecierzycę z zalewy, przepłucz i wymieszaj w misce z mieloną papryką.
- Rozgrzej oliwę na patelni i przesmaż ciecierzycę na dużym ogniu, aż do zezłocenia – uważaj, ciecierzyca lubi podskakiwać! 😉
- Wymieszaj pesto z ugotowanym makaronem, posyp każdą porcję smażoną ciecierzycą i odrobiną świeżo startego parmezanu.
PORADY:
- Pesto najlepiej smakuje kilka godzin po przygotowaniu, kiedy smaki zdążą się już połączyć – jeśli masz taką możliwość to przygotuj je np. poprzedniego wieczora i odstaw do lodówki.
- Jeśli akurat nie masz wędzonej papryki to możesz użyć 2 łyżeczek słodkiej i odrobiny ostrej.
- Smażona ciecierzyca jest też świetnym dodatkiem do zup!