Równie dobrze mogłyby się nazywać ciastkami listopadowymi – w pół drogi między jesienną słodyczą dyni, a korzennymi przyprawami zwiastującymi nadchodzącą zimę. Dyniowe ciastka są szybkie w przygotowaniu i pozwalają łatwo zagospodarować resztki dyniowego puree – czekoladę można z kolei zastąpić rodzynkami, w takiej odsłonie ciastka też będą pyszne.

Składniki na około 12 sztuk:
- 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka kardamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru
- szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
- 3/4 szklanki puree z pieczonej dyni
- 1/4 szklanki oleju
- 3/4 szklanki cukru
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
PRZYGOTOWANIE:
- Wymieszaj ze sobą w misce wszystkie suche składniki.
- W drugiej misce ubij olej z cukrem, następnie dodaj puree z dyni i zmiksuj na jednolitą masę.
- Dodaj mokre składniki do suchych, wymieszaj, dodaj pokrojoną czekoladę.
- Nabieraj łyżką masę i kładź w formie kleksów na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
- Piecz około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.
PORADY:
- Do ciastek najlepiej nadaje się dynia o dość zwartej konsystencji (np. Nelson). Jeśli używasz innej odmiany dyni i ciasto będzie zbyt wodniste, dosyp trochę mąki.
- Przy nakładaniu ciasta na blachę pomóż sobie łyżką zanurzoną w szklance wody – dzięki temu łatwiej będzie Ci uformować ciastka w kształt miły dla oka.
- Jeśli przejedzą Ci się dyniowe ciastka, daj szansę żurawinowym!
Inspiracja zaczerpnięta od niezastąpionej Jadłonomii.