SOS BOLOŃSKI BEZ MIĘSA

Przepis na naprawdę smaczny sos boloński bez mięsa od dawna nie dawał mi spokoju. Próbowałam wersji z soczewicą (papkowata konsystencja), pieczarkami (płaski smak) a nawet z siedzuniem sosnowym, znanym również jako kozia broda. Ten wariant był pyszny, ale raczej niewiele osób ma na co dzień dostęp do tego niezwykłego grzyba. Po raz kolejny okazało się, że proste rozwiązania bywają najlepsze i brakującym elementem okazało się wędzone tofu!

Wszystko zależy jednak od sposobu jego przygotowania – odpowiednio doprawione tofu, starte na tarce o grubych oczkach i bardzo mocno przesmażone jest soczyste, mięsiste, a jednocześnie przyjemnie chrupiące. Jeżeli dorzucimy je do aromatycznego sosu pomidorowego pachnącego cynamonem , wielu osobom trudno będzie uwierzyć, że to naprawdę jest sos boloński bez mięsa!

Sos-bolonski-bez-miesa

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

  • 1 kostka wędzonego tofu, odsączonego i osuszonego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • łyżeczka koncentratu pomidorowego lub keczupu
  • 1 średnia marchewka
  • 1 mała laska selera naciowego lub pół dużej
  • pół żółtej cebuli
  • 200 ml passaty pomidorowej
  • chlust czerwonego wina
  • odrobina mleka/mleka roślinnego (około 6 łyżek)
  • szczypta cynamonu i ewentualnie chilli
  • tarty parmezan do podania

PRZYGOTOWANIE:

  1. Weź miskę i zetrzyj do niej tofu na tarce o grubych oczkach. Dodaj sos sojowy i koncentrat lub keczup, dokładnie wymieszaj. Mocno rozgrzej olej na patelni i smaż tofu, aż będzie bardzo mocno zrumienione. Musi być chrupiące, lepiej za bardzo niż za mało – jeszcze nieco zmięknie po dodaniu do sosu.
  2. Niedbale posiekaj seler, marchewkę i cebulę, wrzuć do malaksera i krótko zmiksuj do uzyskania drobnej kostki. Jeżeli nie posiadasz malaksera, po prostu bardzo staranie pokrój warzywa.
  3. Nastaw wodę na ulubiony makaron (Włoch podpowiedziałby tagliatelle).
  4. Ponownie rozgrzej patelnię po usmażonym tofu i dodaj posiekane warzywa. Smaż chwilę na średnim ogniu, wlej wino i poczekaj aż odparuje. Dodaj passatę, pieprz, sól i cynamon do smaku (u mnie minimum pół łyżeczki, ale zacznij od szczypty), zmniejsz ogień i gotuj przez 10 minut aż do zgęstnienia sosu.
  5. Kiedy makaron będzie już prawie gotowy, wlej trochę (max pół chochelki) wody z jego gotowania do sosu. Dodaj też odrobinę mleka, wymieszaj, a na sam koniec dorzuć usmażone tofu. Dokładnie wymieszaj, podawaj od razu z makaronem i porcją startego parmezanu.

PORADY:

Są różne sposoby na odsączenie nadmiaru płynu z tofu. Ja owijam je po prostu w arkusz ręcznika papierowego i przyciskam np. dzbankiem napełnionym wodą. Po 10 minutach tofu jest gotowe do dalszego użycia, świetnie sprawdzi się też w rozgrzewającym sosie butter masala!

3 komentarze “SOS BOLOŃSKI BEZ MIĘSA”

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.