Poczciwą zupę pieczarkową można szybciej uznać za królową stołówek niż za szczególnie ekscytujące danie, ale wystarczy ją lekko podkręcić mniej oczywistymi składnikami i powstanie dużo ciekawszy krem pieczarkowy z tahini!
Poza wspomnianą pastą z sezamu, która wraz z mlekiem nadaje zupie aksamitną konsystencję, konieczny będzie dodatek miso, dzięki któremu uzyskamy odpowiednią głębię smaku. Z resztą dodatków możecie już kombinować – pasować będą chociażby klasyczne grzanki, szczypiorek przełamie słodycz zupy, a szczypta ostrej papryki doda jej wyrazistości. Warto odłożyć też kilka plasterków pieczarek i podsmażyć ja osobno na patelni. Nie tylko ożywią lekko kolor dania, ale też ich chrupiąca tekstura uczyni je dużo ciekawszym!
Krem pieczarkowy z tahini bardzo łatwo zweganizować – wystarczy użyć dowolnego mleka roślinnego; szczególnie dobrze sprawdzą się tutaj mleka na bazie orzechów. Pieczarki i miso są też przepyszne po zapieczeniu – przepis znajdziecie tutaj.

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE:
- 500 g pieczarek
- pół cebuli, pokrojonej w drobną kostkę
- 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 2-3 łyżki stołowe tahini
- 2 łyżeczki miso
- 100 – 150 ml bulionu
- 200 ml dowolnego mleka
- odrobina delikatnego octu
- ulubione dodatki, u mnie: papryka gochugaru
PRZYGOTOWANIE:
- Pieczarki pokrój na ćwiartki lub ósemki, jeśli kapelusze są szczególnie duże. Rozgrzej mocno olej na patelni i smaż grzyby partiami, aż do zezłocenia. Słowo „partiami” jest tutaj kluczowe – jeśli na patelni grzybów będzie za dużo, uduszą się zamiast usmażyć, ze stratą dla smaku.
- W drugim garnku przesmaż cebulę, pod koniec dodaj czosnek. Smaż dosłownie chwilę, po czym dodaj tahini i miso. Wymieszaj, dodaj bulion, mleko i usmażone pieczarki. Zmniejsz ogień i gotuj około 15-20 minut, aż zupa lekko zgęstnieje. Pod koniec gotowania dodaj odrobinę octu.
- Gotową zupę przelej do blendera kielichowego, lub zmiksuj blenderem ręcznym na gładki krem. W razie potrzeby dodaj więcej bulionu lub mleka, dopraw tak, jak lubisz.
Oryginalny przepis pochodzi z książki „Mushrooms” M.Nordina

Brzmi i wygląda pysznie
<3 Miso i tahini, duet doskonały!